Stand up, everybody!
Good afternoon, may have a sit...
A teraz... kto stęsknił się za kartkówkami z biologii, pytaniem z polskiego, strachem przed historią, a także cudownym lekcjami fizyki? Mam nadzieję, że Wasze nastawienie na najbliższe 3 miesiące jest pozytywne i już przez minione 2 tygodnie uczyliście się do egzaminu dojrzałości tzw. matury. Życzę wszystkim dobrej nocy, a Krzysiowi kilku koszmarków...
Oto jak zwykle zjawiam się tam gdzie miejsce mają akty jawnej niesprawiedliwości, a ciemiężyciele(patrz: ta wredna istota co posta napisała) nie dają spokoju sprawiedliwym(patrz: autor komentarza, tylko za długo nie patrz bo o molestowanie oskarżę). "Nazywam się milijon bo za miljony cierpię katusze!" jak pisał wieszcz narodowy Wiliam Shakespeare. Te słowa doskonale oddają stan moich uczuć kiedy pozbawiony jakichkolwiek trosk i zmartwień trafiony jak gromem przypomnieniem o uciążliwości życia doczesnego przez pewną wredną osobę ,której imię właściwie można wymawiać ale po co, uginam się pod ciężarem sennych koszmarów, które dręczą mnie z rozkazu pewnego nieokreślonego bytu zajmującego jednak OGROMNĄ przestrzeń w naszym świecie. Przepadnij nieczysta istoto w czeluście niezapowiedzianych kartkówek, popsutych pysiów i butów ukradzionych z szatni.
OdpowiedzUsuńPS. Jak mi się przyśnią kucyki to ktoś ma prze#%&$*&@^